Wprawdzie jeszcze mamy kalendarzową jesień, ale już teraz słyszymy, że w wyższych partiach gór spadł śnieg. Nie jest to zresztą niczym nowym. Białe płatki przykrywające Śnieżkę od dawna już zdarzały się nie tylko w październiku, ale nawet we wrześniu, a bywało, że już w sierpniu.
Za chwilę listopad i nawet najwięksi miłośnicy lata muszą pogodzić się z faktem, że coraz większymi krokami zbliża się do nas zima. A jak wiadomo zima to nie tylko śnieg i minusowa temperatura, ale też zupełnie inne od letnich czy wiosennych warunki na drodze. Dla kierowców to konieczność zmienienia płynu w spryskiwaczach na zimowy, zaopatrzenie się w skrobaczkę do szyb i przede wszystkim zmiana opon na zimowe.
Każdy kto kiedykolwiek prowadził samochód latem i zimą zdaje sobie sprawę z różnicy w prowadzeniu auta w zależności od warunków na drodze. I o ile jeszcze jesienią opony letnie dadzą sobie świetnie radę, o tyle kiedy zima zawita już do nas na dobre, a powierzchnie szos coraz częściej przykrywać będzie nie tylko miękki, biały śnieg, ale też zdradliwa gołoledź nie będą na wiele przydatne. A przecież żaden kierowca nie lubi tego uczucia, gdy wpada w poślizg i nie wie czy da radę się zatrzymać, ani gdzie się zatrzyma. To poczucie braku kontroli dla wielu posiadaczy prawa jazdy jest koszmarem, który sprawia, że budzą się zlani potem.
Przygotowanie samochodu do zimy warto zacząć już jesienią, aby nie zaskoczyły nas któregoś poranka deszcz, śnieg i gołoledź, która uniemożliwi bezpieczną jazdę.
Zaopatrzenie się w płyn zimowy to zaledwie jedna z spraw, o jakich musi myśleć zamierzający poruszać się zimą samochodem kierowca. Płyn spokojnie można kupić na stacjach paliw, czy nawet w hipermarketach. Jeśli nie zostawimy tego na ostatnią chwilę, to bez problemu możemy upolować go w atrakcyjnej cenie. Zresztą jest to jeden z mniejszych wydatków, jakie czekają na zimowych kierowców. Tańsza od płynu do spryskiwaczy będzie jedynie skrobaczka do szyb, którą można kupić już za kilka złotych.
Jednak na przygotowującego się do zimy kierowcę czekają również wymagające większych wydatków sprawy. Jedną z nich będzie z pewnością wymiana opon na zimowe. Właściciel dobrych jeszcze opon z poprzedniego zimowego sezonu, spokojnie może ich użyć. Wtedy jedynym kosztem będzie opłacenie w zaufanym warsztacie samochodowym wymiany i wyważenia opon. Co ma jednak zrobić ktoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z własnym samochodem i dotychczas jeździł na oponach letnich? W takiej sytuacji nie ma wyjścia, trzeba wybrać się do sklepu i wydać trochę pieniędzy na zakup solidnych opon.
Z pewnością w dobrym serwisie samochodowym pomogą je dobrać, jeśli jednak chcemy kupić je sami, to najpierw musimy zdecydować jakie opony zimowe będą dla nas odpowiednie. Wybór opon jest spory i warto dobrze się zastanowić czego dokładnie potrzebuje nasz samochód. Pierwszą różnicą, którą dostrzeże każdy, nawet najbardziej początkujący kierowca będzie z pewnością cena. Najtańsze można kupić już od niecałych 200 zł, jednak czy będą dobre i zapewnią nam bezpieczną jazdę? Może lepsze będę te, które kosztują najwięcej? Zapewne będą lepsze od tych najtańszych, ale czy na pewno wystarczająco dobre, aby usprawiedliwić wydatek kilku tysięcy złotych? Są przecież takie opony, jak chociażby niektóre produkowane przez firmę Pirelli, których cena potrafi się gać nawet ponad 3000 złotych. A to już cena, która dla wielu zwykłych kierowców jest wręcz nieosiągalna. W końcu bywa, że za kupiony w komisie samochód ktoś zapłacił niewiele więcej. Wtedy z pewnością wydanie tak dużej sumy na opony niekoniecznie jest dobrym pomysłem. Zwłaszcza, że jeśli ktoś zdecydował się na zakup tańszego, a co za tym idzie zapewne również starszego samochodu, to niekoniecznie będzie go stać na wydanie ponad 12 tysięcy złotych na opony. Oczywiście jest to z pewnością dobre wyjście dla tych kierowców, którzy mają szczęście prowadzić dobry, nowy samochód. Wtedy tak duży wydatek ma swój sens.
Naturalnie każdemu kierowcy w wyborze pomóc może internet, w którym znaleźć można zestawienia najbezpieczniejszych opon. Na wielu forach znajdziemy też wypowiedzi kierowców, którzy opisują opony, na których sami jeżdżą, co z pewnością pomoże tym, którzy pierwszy raz przymierzają się do zakupu zimowych opon i zupełnie nie wiedzą , jakie opony zimowe wybrać.
Jak już wcześniej wspomniano, zima zbliża się do nas wielkimi krokami. Już teraz czujemy jej chłodny oddech, gdy na szybach stojącego na parkingu samochodu wita nas szron. Nie należy jednak bać się tej tak przecież pięknej pory roku. Dla dobrego kierowcy, który już wcześniej zaopatrzył siebie i swój samochód w niezbędne akcesoria, nawet najsroższa zima nie będzie straszna.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here